Jak utarło się w zwyczaju, Polonusi wraz z partnerkami zebrali się by wspólnie spędzić wieczór „Dziadów”.  Dzięki naszemu Filistrowi mieliśmy okazję zapoznać się z prasłowiańskimi zwyczajami pogrzebowymi istniejącymi na ziemiach polskich jeszcze w XIX w., o których kultywowaniu dzisiaj pisze się już tylko w książkach. Na koniec, zgodnie z tradycją, wspólnie obejrzeliśmy jeden z klasyków kina grozy z kolekcji filistra. W tym roku był to „Harry Angel” z 1987 r. [KA]