Wczesnym i mroźnym sobotnim popołudniem wybraliśmy się na spacer śladami tradycji browarniczych Gdańska. Wycieczkę prowadził fil. Paweł Rogalski – licencjonowany przewodnik (www.rogalski-przewodnik.com). Po zbiórce pod Bramą Wyżynną udaliśmy się na ulicę Ogarną, która niegdyś nosiła nazwę „platea Braseatorum” (ulica Browarnicza), od znajdującego się przy niej cechu browarników. Dalej przeszliśmy pod Dwór Artusa, w którym zbierali się gdańscy kupcy i rzemieślnicy, wśród nich również browarnicy. Wśród wielu ciekawostek, jakimi uraczył nas fil. Paweł znalazła się taka, że uczeń który awansował na czeladnika browarnianego, w przypadku, gdy nie ożenił się w ciągu kolejnego roku, musiał ufundować dla kolegów beczułkę piwa.
Dalej spacer prowadził wzdłuż nabrzeża. Dowiedzieliśmy się, że browarnicy  byli jedną z najpotężniejszych i najliczniejszych gildii w mieście. Przejawem ich ambicji były tumulty inicjowane przeciwko władzy miejskiego patrycjatu. Następnie, przeszliśmy na ulicę Piwną, gdzie wysłuchaliśmy krótkiego wykładu o najsłynniejszych piwach warzonych niegdyś w Gdańsku, wśród nich o piwie jopejskim, gęstym i mocnym trunku używanym przede wszystkim w celach leczniczych. Kolejnym przystankiem był dawny kompleks browarniczy na rogu ulic Rycerskiej i Czopowej, w tym istniejąca do dziś słodownia. Ostatnie miejsce zwiedzania to oczywiście pomnik Jana Heweliusza, słynnego astronoma, lecz również browarnika. Na zakończenie wycieczki wspólnie przystąpiliśmy do degustacji trunków w jednej z pobliskich restauracji. Dziękujemy filistrowi za świetną wycieczkę i wiele ciekawych informacji. Czekamy na kolejną wyprawę po Gdańsku.  [ML]