Pogrzeb śp. fil. Bolesława Skawińskiego na cmentarzu komunalnym w Sopocie z udziałem żałobnych delegacji Konwentu Polonia i K!Arkonia.

Mowę nad mogiłą przyjaciela wygłosił ppłk Jerzy Urbankiewicz z 4 pułku ułanów:

„Historia Polski – to historia Jazdy Polskiej. Na końcu długiej, bo spisywanej od ponad jedenastu wieków, liście kawalerzystów widnieją nazwiska topniejącej wciąż grupy nas, ostatnich oficerów Kawalerii II Rzeczypospolitej. Przy nazwisku majora Pułku 4. Ułanów Zaniemeńskich Bolesława Skawińskiego właśnie Bóg postawił krzyżyk.

Ułan – to nie tylko człowiek na koniu. To patriota, ofiarny żołnierz, człowiek honoru. Bolka charakteryzowały wszystkie te cechy, był dumny z modro – białych barw swego Pułku, z jego długiej historii zapisanej na licznych bojowych kartach. Tych z czasu Księstwa Warszawskiego, z wojny zwanej Powstaniem Listopadowym, z walk po obu brzegach Niemna w latach dobijania się o Niepodległość, z pamiętnej szarży pod Grebionką.

Więc cóż Ci dać na drogę, drogi Kolego? Zabierz te kwiaty, które ubrały się na dziś w nasze pułkowe barwy i zabierz słowa przyjaźni”.

A my zaśpiewaliśmy: „Braciom, co po życia znoju, spoczywają już w pokoju, pod mogilnym żwirem ziemi, wieczny spokój, wieczna cześć”.