Usiedliśmy na kwaterze zastanawiając się czym moglibyśmy się zająć. Po krótkim namyśle fuksy wraz z barwiarzami pod okiem oldermana sięgnęły do archiwum konwentowego. Wycinki prasowe, dokumenty i notatki napisane po 1998 r., które nie stanowią tajemnicy konwentowej, zaskoczyły wszystkich i wzbudziły wiele ochów i achów. Między nimi zakradło się kilka numerów wydawanego w okupowanej Polsce czasopisma „Fala” wywołując ogólne podekscytowanie – zainteresowanych odsyłamy do lektury (dostępne w czytelni K!).