komerszmaj2008Pierwszy dzień komerszu wiosennego  intern K!Polonia. Rano filisteriat warszawski i gdański zaprosił Polonusów, Arkonów, Weletów i Jagiellonów na tradycyjne śniadanie filisterskie do sopockiej restauracji „Belfer” sąsiadującej z restauracją o dźwięcznej nazwie… „Kartel”. Msza święta o 12:30 w kościele garnizonowym p.w. Św. Jerzego w Sopocie. Potem tradycyjny bumel – genzenmarszem przeszliśmy przez zatłoczony deptak Bohaterów Monte Cassino ze śpiewem na ustach i szlagierami w dłoniach wijąc się wężowo wśród piwnych ogródków i podwórek. Część oficjalna komerszu, na sopockim hipodromie, rozpoczęła się o 15:00. Gościem specjalnym był filister K!Lauda Konrad Łapin (coetus 1935), który nie pogardził kuflem piwa i raźno śpiewał z nami burszowskie pieśni. Z nowości warto wymienić grillową formę poczęstunku – tony kiełbasek, karkówek i skrzydełek, sałatki, zupy, kaszanki zapiekane w folii, sosy wszelakich smaków i oczywiście hektolitry piwa. Gwoździem programu była zapewne sztafeta piwna, która wynikła spontanicznie podczas części nieoficjalnej, a wzbudziła emocje i rywalizację, jakich dawno na komerszach nie widziano. Po komerszu przemaszerowaliśmy na kwaterę na ciąg dalszy zabawy. Dobili do nas niemieccy goście, którzy właśnie wracali z wycieczki do Malborka. Vivat ! Crescat ! Floreat Konwent Polonia in Aeternum !