Olderman Konwentu się ożenił. III w sezonie ślub w Konwencie przebiegał w oprawie i atmosferze o jakiej można marzyć. W kościele honorowa warta, a przed kościołem – szpaler-rekord, składający się z bagatela – 28 korporantów. Co wspaniałe – Polonusów wspomogli Weleci, których silna grupa pod wyzwaniem specjalnie przybyła z Warszawy oraz Wiślacy, którzy również tłumnie przybyli na ślub. Po ceremonii w kościele olderman z żoną Karoliną tradycyjnie odwiedzili Kwaterę Konwentu, na której korporanci zabawiali się do białego rana. Część z nich godnie reprezentowała swoje braterstwa na weselu. Krótko mówiąc „było grubo, bardzo grubo”.