obraz-275Zmarł fil. Igor Klatzo (nr Albumu Polonorum: 1490). Utraciliśmy brata i przyjaciela oddanemu Konwentowi całym sercem pomimo wieloletniej rozłąki z powodu życia na obczyźnie. Życiorys filistra – jak wielu Jego rówieśników mógłby posłużyć za scenariusz do sensacyjnego serialu. Urodził się 9 października 1916 r. w Sankt Petersburgu, w rodzinie o bałtyckich korzeniach, zamożnej i bardzo zasłużonej dla Inflant. Filister z dumą podkreślał, że łączy cechy typowe dla szwedzkiego rodowodu ojca i tatarskiego pochodzenia matki – a to połączenie nieczęsto spotykane. Studia medyczne Igora Klatzo w Wilnie przerwał wybuch II wojny światowej. Podczas okupacji był lekarzem w Armii Krajowej. Po wojnie znalazł się w Niemczech, gdzie pracował dla Misji Czerwonego Krzyża opiekując się Polakami powracającymi do kraju z przymusowych robót.
Szczęśliwy traf zesłał Go pod opiekuńcze skrzydła małżeństwa profesorów Oskara i Cecylii Voght – światowej sławy neurologów. Doktorat obronił na Uniwersytecie we Freiburgu w 1947 r. W 1948 r. wyjeżdża do Kanady, aby kontynuować badania w Instytucie Neurologicznym w Montrealu, a następnie w Instytucie Patologicznym Uniwersytetu McGill. Studiuje neuropatologię w USA, Meksyku i Europie Zachodniej. Ukoronowaniem jego kariery zawodowej jest stanowiska szefa laboratorium w Instytucie Neuropatologii i Neuroanatomii w Bethesda, Maryland, USA. Wyniki badań fil. Klatzo posłużyły do wyjaśnienia mechanizmów chorób Alzheimera i Creutzfelda-Jacoba. Laurat nagrody Nobla C. Gajdusek przywołał badania fil. Klatzo jako fundamentalne dla swojego sukcesu. Jeszcze w marcu gościł młodego gościa z Polski – filistra Konwentu P. Marchlewicza.

Zmarł w swoim domu w Montgomery Village (Maryland, USA). „Braciom co po życia znoju spoczywają już w spokoju, pod mogilnym żwirem ziemi wieczny spokój wieczna cześć…”