Od czwartku do poniedziałku (17-20 XII) sześcioosobowa reprezentacja Konwentu Polonia: fil. Maciek, com. Piotrek (olderman), col. Krystian (członek Komisji Naukowej i bufetowy) i fuks Paweł, fuks Piotr zwany Czarnym i fuks Michał, brała udział w Komerszu 110-lecia K!Talavija w Rydze. Wyjechaliśmy o północy w czwartek, aby stanąć na miejscu w piątek wieczór. Następnego dnia bawiliśmy się zacnie wraz z kartelowymi braćmi Arkonami i Weletami podczas niezapomnianego komerszu, gdzie obok nas było jeszcze około 300-stu innych korporantów. Przez wielka salę w Hotelu Riga, z której roztaczał się malowniczy widok na dawną Politechnikę Ryską, niósł się dźwięk melodyjnych śpiewów, przerywany licznymi toastami. Tradycyjna już gościnność Talavów nie miała końca. A wszystko dzięki naszym Filistrom, których hojność nie zna granic, a w szczególności dziękujemy fil.fil. Bogusławowi Szemiothowi i Jarosławowi Zielińskiemu za okazane nam wsparcie bez którego wyjazd nie był tak udany. Przy okazji coetus, czyli fuksy i barwiarze zanoszą słowa jakże znanej nam pieśni: „Niech żyje nam Filister!”, w stronę fil. Michała Tuschera, który wraz z małżonką Lidią, przyczynił się do ich wyjazdu. Vivat-Crescat-Floreat Korp! Talavija in aeternum !